Sposoby na łączenia
Zdawałem egzamin do bardzo dobrej szkoły technicznej, o której całe życie marzyłem. Nie wiedziałem w sumie dokładnie co chcę w życiu robić, ale wiedziałem, że na pewno ma to być związane z mechaniką. No i dlatego od dziecka spędzałem każdą wolną chwilę marząc o tej jednej jedynej szkole. Do egzaminu przygotowywałem się długo, aby mieć pewność, że nic mnie nie zaskoczy. Bardzo często, oprócz części teoretycznej, trzeba było na egzaminie rysować różne elementy, lub nawet całe systemy. Kiedyś były to na przykład złączki, innym razem siłowniki. Wszystko zależało od tego, co wymyśliła specjalna komisja. Najbardziej obawiałem się, że w tym roku dostaniemy elektrozawory. Były one dość proste, ale nieprzyjemnie się je rysowało, bo były lekko pokręcone. I trzeba było zawsze robić przekrój poprzeczny, a w tym przypadku to nie było takie interesujące. No ale przecież byłem przygotowany do egzaminu, co najwyżej będę musiał stworzyć arcydzieło, co piękna którego nie byłem do końca przekonany. W dzień egzaminu bardzo się stresowałem, bo mimo posiadanej wiedzy walczyłem przecież o swoje marzenia, całe życie. Pierwsza część nie była trudna. Odpowiedziałem na pytania, opisałem jak wyglądają złączki, siłowniki i elektrozawory. Po tym wszystkim mogłem przystąpić do drugiej części testu, która polegała właśnie na rysowaniu. Do ostatniej chwili miałem nadzieję, ze rysowanie mnie ominie, ale niestety nie udało się. Trzeba było zacisnąć zęby i przerysować te wszystkie elementy, o których była mowa ćwiczenie wyżej. Nie uśmiechało mi się to, bo były tam właśnie elektrozawory. Zacząłem od nich, bo czułem, że zajmie mi to najwięcej czasu. Potem, gdy pierwszy element był gotowy, zająłem się pozostałymi. Siłowniki były bardzo proste, a złączki jeszcze bardziej. Dlatego ze spokojem zdążyłem na czas ze wszystkim. Po egzaminie poczułem ulgę. Co prawda nie wiedziałem jak dobrze mi poszło, ale byłem szczęśliwy z przebiegu egzaminu. Wyniki miały zostać ogłoszone za dwa tygodnie. Ale i tak mogłem się już szykować do nauki w tej szkole.