Zestaw naczyń obiadowych
Poniekąd jest to prawda. Jednak nowa meblościanka, która przebojem wkracza do naszych mieszkań niewiele ma wspólnego ze starą poczciwą komunistyczno - socjalistyczno - realistyczną meblościanką na wysoki połysk. W takich starych meblościankach ustawiało się za szybą komplety kieliszków, serwis obiadowy, czy zestaw do herbaty. Pamiętam, że też miałam coś podobnego w domu i najbardziej nie lubiłam kiedy trzeba było czyścić te komplety kieliszków, serwis obiadowy, zestaw do herbaty, które strasznie się kurzyły. Ostatnio możemy zauważyć, że w projektach domów i mieszkań, w ich wystroju znów modne są wzory z lat 70. Kanciaste kształty, gładkie powierzchnie, geometryczne wzory, kolory wyraziste i kontrastowe, chromowania, lakier, połysk, to wszystko zaczyna znów inspirować. O ile w architekturze nieruchomości za wiele się nie zmienia to wnętrze zdecydowanie zaciekawiają. Sama ostatnio znalazłam stary adapter, którego wzornictwo jest w takim właśnie klimacie. Krwisto czerwone kanciaste pudło, zamykane jak skrzynka, której jedna część jest mechanizmem adaptera, a druga głośnikiem. Czerwień połączona jest u z błyszczącą stalą. Przepiękny przedmiot. Postanowiłam go odnowić i wstawić do pokoju jako ciekawy element dekoracyjny, poza tym mam zamiar słuchać na nim muzyki. To samo dotyczy naczyń kuchennych, w których wzornictwie wraca do łask styl art deco. Takie komplety kieliszków, serwis obiadowy, czy zestaw do herbaty to coś pięknego. Wróćmy jednak do meblościanki. Rzeczywiście sporo pojawiło się projektów mebli, które składają się z jednej bryły. Taka meblościanka zajmuje całą ścianę, od góry do dołu, jest robiona na zamówienie tak by wpasowała się w rozmiary. Meblościanka spełnia nasze oczekiwania co do prostoty stylu, funkcjonalności i design. Oczywiście materiały z jakich jest wykonana też są o niebo lepsze. Kiedyś wykonywano takie meble z płyty pilśniowej, czy sklejki, dziś natomiast prędzej trafimy na drewno, czy materiały ekologiczne. Oczywiście wszystko zależy od ceny. Wiadomo, że jeśli chcemy by zakupy były w pierwszej kolejności ekonomiczne to cudów nie ma się co spodziewać.