Wczasy w Ustce
Jak to było kiedyś w takiej starej, ale to już naprawdę starej, bardzo starej piosence - „Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem, wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem, żeby ciebie spotkać na tym końcu świata, żeby z tobą zostać na calutkie lata..." chyba jakoś tak to leciało. Piosenka ta właśnie zawsze przypomina mi turnusy odchudzające, jakie właśnie oferował ośrodek rehabilitacyjny i ustka hotel. Jak już dawno temu tam nie byliśmy! Oj wieki! No ale może w sumie można by się było wybrać. W końcu ten ośrodek rehabilitacyjny - ustka wczasy chyba nadal funkcjonuje - mam nadzieję! Może jednak już te turnusy odchudzające nie są tam organizowane, ale jednak ustka wczasy powinien być jak najbardziej, a już w ogóle ten ośrodek rehabilitacyjny tam, bo to przecież było naprawdę wspaniałe rozwiązanie - tyle wspaniałych chwil tam spędziliśmy! Super byłby sobie teraz to wszystko przypomnieć! Choć już pewnie nie ma tych dancingów, na których to właśnie orkiestra grała i śpiewała: „Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem, wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem, żeby ciebie spotkać na tym końcu świata, żeby z tobą zostać na calutkie lata...", no i zresztą nie tylko to, bo wiele szlagierów tam można było usłyszeć. Kiedy odnalazłam wśród moich notatek numer telefonu właśnie tam do tego hotelu okazało się, że numer jest nadal aktualny. Kiedy zadzwoniłam serdeczna pani powiedziała mi, że tak nadal prowadzą tam ośrodek rehabilitacyjny i potwierdziła, że nadal jest to ten sam ustka hotel, co kiedyś, ba! Nawet turnusy odchudzające nadal organizują! Pani przez telefon porozmawiała sobie ze mną, poopowiadała mi trochę - widocznie nie mają zbyt wiele osób chętnych, bo miała czas na pogawędkę! No ale okazało się, że akurat wtedy, kiedy my chcemy jechać odwiedzić ten ustka wczasy, to wszystkie miejsca są zajęte, jednak turnusy odchudzające są niemal przez cały sezon, więc spokojnie załapiemy się na turnus kilka dni później - zarezerwowałam ten termin - jedziemy w te stare okolice.
