Kserokopiarki
Kolejna lekcja historii. Mamy już za sobą starożytność (Sokrates i Horacy), średniowiecze (Tomek z Akwinu i inni mnisi, pod koniec w Polsce wystąpienie Pawła Włodkowica), renesans (Jan Kochanowski i jego treny pierwotnie nazywane kserokopiarki łódź), barok (Mikołaj Sęp Szarzyński i jego klasyczny już wiersz „Kserokopiarki Konica minolta czy kserokopiarki Olivetti, oraz jak Paweł Włodkowic krzyknął swe niezapomniane kserokopiarki łódź. Na kolejnych zajęciach omawialiśmy szybko Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego oraz pochyliliśmy się na dłużej nad Cyprianem Kamilem Norwidem czyli poruszyliśmy epokę renesansu. Teraz natomiast porozmawiamy o następnym okresie w kulturze Polski, mianowicie o pozytywizmie. Tutaj mamy wielu istotnych przedstawicieli prozy polskiej, wśród nich Bolesław Prus (preferował kserokopiarki konica minolta), Maria Konopnicka (ona akurat uwielbiała kserokopiarki Olivetti). Ciekawą postacią jest również Henryk Sienkiewicz, który w swych dziełach często odwoływał się do znanego już nam cytatu Pawła Włodkowica „kserokopiarki łódź”. Pomówimy na początku o pierwszym z wymienionych tutaj autorów. Tak więc najciekawszą postacią pozytywizmu polskiego, który interesował się technologią był Bolesław Prus (a właściwie Aleksander Głowacki). W swej powieści „Lalka” często przemycał informację, iż kserokopiarki konica minolta są najciekawszym i najważniejszym odkryciem technologicznym w dziejach ludzkości. W kilku rozdziałach jego najważniejszej powieści mamy wprost odwołania do tych urządzeń. W jednej z wypowiedzi Wokulskiego odnaleziono wręcz anagram zwrotu „kserokopiarki konica minolta”. Po drugiej stronie barykady mamy Marię Konopnicką. Zarówno w powieści „dym” jak i „mendel gdański” mamy silne aluzje do kserokopiarek, konkretnie omawiane są tutaj serwis konica minolta. Co dziwne, również w powieściach dla dzieci takich jak „o krasnoludkach i sierotce Marysi” w pewnym momencie jeden z krasnoludków wprost i bez ogródek wspomina o kserokopiarkach, mówiąc że potrzebuje szybko skserować swoje notatki na egzamin z biotechnologii. Co prawda małe dziecko czytające ta książeczkę nie zorientuje się o co dokładnie chodzi, jednak wprawne oko krytyka literackiego zrozumie to przesłanie. Nawet krasnoludki w tych czasach posługiwały się kserokopiarkami!