Taśma klejąca
W opustoszałym magazynie owijarka i belownica leżały na stosie palet porzucone zupełnie. Wokół nie było żywego dycha. Zazwyczaj praca wrzała tu w dłoniach majstra Zbycha. Teraz nie było go nigdzie. Gdzie podział się majster Zbych? W magazynie skończyła się taśma klejąca potrzebna do pakowania paczek. Belownica i owijarka nie wystarczyły do odpowiedniego pakowania przesyłek, które miały przebyć czasem całą Polskę, a czasem i dalej. Wszystko musiało być odpowiednio zapakowane. Majster Zbych był odpowiedzialny za tak zwane paczki bezpieczne w budynku poczty głównej w Zbąszynku. Belownica służyła majstrowi do owijania większych przesyłek, natomiast owijarka była niezbędna przy opatulaniu wszystkiego w metry folii bąbelkowej. Z powodu tej właśnie folii nie każdy mógł wykonywać to odpowiedzialne zajęcie. Pracę w magazynie poprzedził bardzo długi i wyczerpujący proces rekrutacyjny sprawdzający umiejętności manualne kandydatów i ich predyspozycje psychiczne. Nie wszyscy wszak radzą sobie w sytuacji kiedy mają do czynienia z folią bąbelkową. Zazwyczaj wystarczy jej kawałek byśmy zapomnieli o bożym świecie. Któż z nas nie lubi przebijać mięciutkich baloników, ściskać i słuchać jak z trzaskiem pękają? Chyba większość z nas ma ten nałóg. W czasie rekrutacji jednym z etapów było zamknięcie ubiegającego się o pracę w magazynie pełnym bel z folią bąbelkową. Po piętnastu minutach otwierano drzwi i sprawdzano co robi delikwent. Zazwyczaj przyłapywano ich siedzących na stosach palet i paczek z folią bąbelkową nerwowo ściskaną w palcach i tępym wyrazem twarzy. To od razu dyskwalifikowało kandydata. Oznaczało, że będzie on zupełnie nieefektywny w pracy i że jest podatny na nałogi, a jeśli nie może się oprzeć bąbelkom, to może i od butelki nie stroni. Tak więc kiedy już kierownictwo poczty głównej prawie zrezygnowało z poszukiwań odpowiedniej osoby na to stanowisko pojawił się Zbych. Ani nie spojrzał na folię, chwycił co miał pod ręką (akurat była to belownica owijarka i taśma klejąca) i zaczął owijać i kleić paczki. Dostał pracę od razu. Spędził tu piętnaście lat i pierwszy raz skończył mu się taśma klejąca.